Temu rośnie szybciej niż Allegro. Co to zmienia dla polskich sprzedawców?
Jeszcze niedawno pytanie brzmiało, czy Temu może realnie zagrozić Allegro w Polsce. Dziś to już nie jest teoretyczny scenariusz. Według danych Mediapanel za styczeń 2026 Temu miało w Polsce 20,34 mln realnych użytkowników, a Allegro 18,9 mln, co potwierdza, że chiński marketplace potrafi już wygrywać walkę o zasięg. Widać też, że to nie jednorazowy wyskok, tylko element większej zmiany na rynku.
To jednak nie oznacza automatycznie, że Temu „wygrało polski e-commerce”. I właśnie tu zaczyna się najważniejsza część dla sprzedawców. Bo w marketplace’ach sam ruch nie jest jeszcze równoznaczny z jakością sprzedaży, marżą ani stabilnością biznesu. Allegro nadal pozostaje bardzo mocne tam, gdzie dla wielu firm liczy się najwięcej: w częstotliwości zakupów, zaufaniu do platformy, lokalnej logistyce i gotowości klienta do szybkiego domknięcia transakcji. Reuters podawał w 2025 roku, że Allegro miało 38,8 proc. udziału w polskim handlu internetowym, podczas gdy Temu było dużo mniejsze pod względem udziału w rynku, mimo bardzo dużej skali ruchu.

Dla polskich sprzedawców z tego starcia wynikają trzy ważne wnioski.
Po pierwsze, kończy się etap, w którym marketplace można było oceniać wyłącznie po liczbie użytkowników. Temu świetnie zdobywa uwagę, ale Allegro broni się modelem bardziej „zakupowym” niż tylko „odsłonowym”. Sama spółka pokazuje, że w Polsce ma ponad 15,1 mln aktywnych kupujących, a ich średni roczny wydatek przekroczył 4 tys. zł. Do tego Allegro rozwija Smart!, Pay i własną logistykę, co wzmacnia lojalność i częstotliwość zakupów.
Po drugie, presja cenowa będzie rosła. Nawet jeśli Temu nie odbiera Allegro całego rynku 1:1, to zmienia oczekiwania klientów. Konsument coraz częściej porównuje nie tylko sam produkt, ale też „odczucie okazji”: cenę, rabat, zestaw, darmową dostawę, szybkość decyzji zakupowej. To oznacza, że sprzedawcy działający na Allegro i we własnych sklepach będą musieli jeszcze mocniej pilnować polityki cenowej, konstrukcji promocji i jakości oferty. Sama niska cena nie wystarczy, ale brak konkurencyjności będzie coraz szybciej widoczny. W tle Allegro już otwarcie buduje strategię odróżnienia się od graczy azjatyckich przez lokalność, szybszą dostawę i odfiltrowanie ofert z długim czasem wysyłki.
Po trzecie, rośnie znaczenie „lokalnej przewagi”, a nie tylko skali katalogu. Allegro wprost komunikuje, że chce wygrywać z Temu i podobnymi platformami jakością lokalnej oferty, logistyką oraz doświadczeniem zakupowym. Firma usuwała z części rynków oferty z długim czasem dostawy, głównie z Azji, i równolegle inwestowała w własne dostawy, automaty paczkowe oraz rozwiązania oparte o AI. To ważny sygnał dla sellerów: w 2026 roku przewagą nie będzie już samo „mieć ofertę online”, tylko mieć ofertę dobrze osadzoną w lokalnym modelu zakupowym — z krótką dostawą, przewidywalną obsługą i sensownym contentem.

Z perspektywy operacyjnej wygląda to więc tak: Temu wygrywa dziś walkę o uwagę, ale Allegro nadal ma bardzo silne argumenty tam, gdzie zaczyna się realna monetyzacja ruchu. Dla sprzedawców to nie jest sygnał, żeby panikować, tylko żeby lepiej zrozumieć, jak zmienił się klient. Klient stał się bardziej wrażliwy na cenę, ale nie przestał cenić szybkiej dostawy, wygody, bezpieczeństwa i prostoty zakupu. Dlatego marki, które chcą utrzymać sprzedaż, muszą jednocześnie dbać o konkurencyjność cenową i wzmacniać wszystko to, czego Temu nie da się tak łatwo skopiować: lokalną dostępność, jakość obsługi, lepszy content i sprawną logistykę.
Największy błąd?
Uznać, że skoro Temu ma większy zasięg, to cały rynek będzie teraz grał wyłącznie ceną. Bardziej prawdopodobny scenariusz jest inny: rynek rozjedzie się na dwa modele. Jeden będzie bardzo agresywny cenowo i oparty o impulsywny zakup. Drugi będzie budowany wokół zaufania, szybkości, wygody i przewidywalności. I właśnie w tym drugim modelu Allegro nadal ma bardzo mocną pozycję, a polscy sprzedawcy wciąż mają przestrzeń, żeby rosnąć — pod warunkiem, że nie będą konkurować z Temu dokładnie na jego zasadach. To jest dziś najważniejsza lekcja z tej zmiany.
W praktyce nie chodzi więc o pytanie: „czy Temu zabierze rynek Allegro?”, tylko raczej: „jak sprzedawać w świecie, w którym klient widzi więcej, porównuje szybciej i dużo częściej oczekuje natychmiastowej korzyści?”. Dla wielu firm odpowiedź będzie prosta: mniej przypadkowych ofert, więcej dopracowanych listingów, lepsza kontrola marży, sprawniejsza logistyka i mocniejsze argumenty zakupowe niż sama cena. I właśnie dlatego wzrost Temu jest ważnym sygnałem nie tylko dla Allegro, ale dla całego polskiego e-commerce.
Nie masz Temu? Żaden problem. Oferujemy kompleksowe wsparcie: od rejestracji, przez przygotowanie oferty, aż po pierwsze kroki sprzedażowe. Dzięki naszemu doświadczeniu, zrobisz to szybciej, skuteczniej i bez zbędnych komplikacji.
Weryfikacja często trwa 2-3 dni, jeśli skorzystasz z poniższego linku partnerskiego do rejestracji, czas ten może być skrócony.
👉 Kliknij tutaj, aby zarejestrować konto na TEMU
Autor bloga: Krzysztof Kryś
Data publikacji: 03.04.2026r.

